Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2020

Sernik krakowski z kratką - przepis z Kuchni Polskiej

Już parę razy przekonałam się, że klasyczne dania kuchni polskiej, szczególnie te mączne warto robić po prostu z Kuchni Polskiej, tej starej książki kucharskiej, która była chyba w każdym polskim domu. Ja mam jakieś nowsze wydanie, z 2005 roku wydane przez PWE, ale porównanie z wydaniem, które leży u mojej mamy wskazuje, że w zasadniczej części to ta sama książka.




Przepis na dużą prostokątną blachę.

Składniki:
ciasto
1/2 kg mąki pszennej (dałam krupczatkę)
15 dag cukru pudru
25 dag masła
3 żółtka
2 łyżki śmietany
+ masło do wysmarowania blachy lub papier do pieczenia na dno formy

masa serowa
1kg tłustego twarogu
6 jaj
10 dag masła
35 dag cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego (pominęłam)
3 łyżki mąki ziemniaczanej
10 dag rodzynek, po kilka daktyli i migdałów (pominęłam bakalie)

Sposób przygotowania:
Ze składników na ciasto kruche wymieszać przy pomocy zimnego noża jednolite ciasto, wsadzić na godzinę do lodówki. Więcej niż połowę ciasta rozwałkować na grubość 1 cm i przenieść na wałku do formy. Piec ok. 15-20 min w temp 180-200 stopni aż zrobi się lekko złote. W tym czasie przygotować masę serową.
Ser zemleć (można użyć mielonego, byle nie był zbyt rzadki), jaja umyć, sparzyć, oddzielić żółtka od białek. masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, do utartej dodawać po jednym żółtku i ser po łyżce., następnie dodać pianę z białek i mąkę ziemniaczaną. Można dodać bakalie. Wlać masę serową na ostudzone ciasto. Z pozostałej części ciasta kruchego wyciąć paski ok. 1 cm i ułożyć na wierzchu ciasta w formę kratki po przekątnej. Posmarować białkiem. Piec w temp. 180 stopni przez 50-60 minut. Trzymać w wyłączonym piekarniku do całkowitego ostygnięcia. W przeciwnym razie opadnie i będzie wyglądało jakby ktoś na nim usiadł (ale smakować wciąż tak samo).

czwartek, 2 maja 2019

Poświąteczna sałatka śledziowa

Z dokładnym odtworzeniem smaku tej sałatki może być problem, bo składnikiem podstawowym tej sałatki są marynowane śledzie robione przez moją teściową. W tym roku odrobinę za słone, więc kiepsko wchodziły same, za to przerobione na sałatkę - poezja. Nie można było przestać jeść. Cały garnek zniknął niepostrzeżenie pod osłoną nocy (nie podjadaj mąż!).

Śledzie teściowej na pewno zawierają w marynacie ziarna kolendry, kolorowy pieprz, ziele angielskie i liść laurowy oraz olej, co jeszcze - słodka tajemnica.

Składniki:
śledzie teściowej (niecały półlitrowy słoik)
ziemniaki (ok. kilograma) 
puszka białej fasoli
jedno duże jabłko
pół czerwonej cebuli - sparzonej wrzątkiem

sos
olej spod śledzi
ocet jabłkowy
pieprz
mieszanka przypraw: suszone pomidory z czosnkiem i bazylią (spora ilość - alternatywnie można do sałatki dodać suszone pomidory w oleju lub namoczone suche).

Sposób przygotowania:
Ugotować i ostudzić ziemniaki, następnie pokroić je w kostkę, dodać śledzie (w zależności od wielkości kawałków można zostawić jak są lub trochę rozdrobnić), dodać fasolę odsączoną z wody, jabłko pokroić w kostkę, dodać do reszty składników, cebulę pokroić bardzo drobno (przynajmniej ja tak lubię najbardziej), umieścić na siteczku i przelać porządnie wrzątkiem, dodać do sałatki. Całość zalać sosem.