Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2015

Grillowana kukurydza

Właściwie to pieczona na ruszcie nad ogniskiem, ale myślę, że na grillu, takim z węglem i żarem też wyjdzie, na patelni grillowej raczej nie (stąd brak zdjęcia, bo na imprezie nie przetrwały, a teraz nie mam jak zrobić nowego). Robiłam pierwszy raz, zainspirowana przyprawą do kukurydzy z książki "Każdy może gotować" Jamiego Oliviera. Nie wiem skąd wzięło mi się, że uda się to upiec na grillu, ale się udało, więc jest zwycięstwo. Kukurydzę podałam z masełkami smakowymi: szałwiowo - tymiankowym i pietruszkowym z chilli.

Składniki:
na kukurydzę
kukurydza
na masełka
miękkie masło
listki szałwii
listki tymianku
natka pietruszki
chilli
sól

Sposób przygotowania:
Kolby kukurydzy (żeby było więcej sztuk, to ważne na imprezie:P) przekroić na pół, ułożyć na tackach do grilla, ułożyć na grillu. 
Masło podzielić na dwie części i rozmieszać w miseczce z przyprawami (można dodać soli do masełek lub postawić na stole do posypania) u nas nikt nie obsypywał kukurydzy solą, dymny aromat z ogniska był wystarczający :) Pycha! Gorąco namawiam na spróbowanie jeszcze w tym sezonie :)

środa, 26 sierpnia 2015

Wege szaszłyki z kabaczka

Co zrobić z klęską urodzaju kabaczków? Najpierw pojawiły się dwa, nabyte "bo były", a potem jeszcze jeden w ramach rozprawiania się z urodzajem u koleżanki z pracy. Najpierw była zupa (zwykła jarzynówka z kabaczkiem), ale garnek nie zmieścił całego, więc poszukałam na durszlaku i znalazłam przepis, którym autorka rozprawiała się z nadmiarem pieczarek ;) hehe, no to pasujemy do siebie. Oryginalny przepis tu. Oczywiście przepis nieco zmodyfikowany pod kątem własnych smaków i zawartości dwóch lodówek (własnej i rodzicielskiej). Wykonanie także powierzyłam osobie trzeciej, ale zdradziła mi swój sekret, którym mogę podzielić się z Wami.



Składniki:
proporcje w zależności od ilości posiadanych składników i własnego smaku
kabaczek (pół dużego)
cebula pokrojona na ćwiartki
papryka
pieczarki
cukinia

dodatkowo: oliwa, sól, suszone oregano, czosnek i miód

Sposób przygotowania:
Warzywa potraktować oliwą z solą i oregano. Nabić na szpilki do szaszłyków (można je uprzednio namoczyć w wodzie aby się nie spaliły). Piec na grillu lub patelni grillowej, obracając od czasu do czasu. Pod koniec pieczenia posmarować oliwą z czosnkiem i miodem i dopiekać tak, by szaszłyki przeszły aromatem.

Pycha, z takim jedzeniem spokojnie mogę przejść na wegetarianizm. Tylko pies patrzył na nas z wyższością ;)

niedziela, 15 lipca 2012

Marynata bazowa z pekmez

Wybaczcie mi proszę, że nie mogę zostawić za sobą tego wybitnie tureckiego tematu.
Marynatę tą odkryłam dziwnym zrządzeniem losu, kiedy po raz drugi w ciągu ostatniego pół roku włączyłam telewizor (zwykle tego nie robię) i na kanale Travel usłyszałam, że gadają o gotowaniu po Stambulsku. No to zostawiłam. A tam jakaś pani, zdaje się, że słynny szef kuchni, czy coś zaprezentowała marynatę do cebuli, którą to cebulę potem dorzuca się do sałatki. Pekmez, główny składnik marynaty to turecka melasa winogronowa, bardzo popularna tamże. Podobno je się ją często również jako dodatek do chleba po uprzednim wymieszaniu z pastą tahini. Spróbowałam, z chlebem średnie, ale jako dodatek do owsianki, całkiem smaczne :)

Skład:
oliwa z oliwek
ocet winny (pani użyła czerwonego, ja białego, ale ostrego)
pekmez (melasa winogronowa - można użyć innej melasy lub miodu)
cukier (ja nie dałam)

Sposób przygotowana:
Wymieszać wszystkie składniki. Proporcje sprawdzałam organoleptycznie. Pekmezu wyszło mi jakieś dwie łyżki. Cebulę w piórkach wrzucić do marynaty, marynować ok. 15 minut Do sałatki już nie dawałam żadnego sosu, wrzuciłam cebulę i zalałam sałatkę pozostałą marynatą. Uznałam że nadaje się to też jako delikatnie słodkawa marynata do mięsa, taka właśnie bazówka, po dodaniu przypraw też będzie pyszna.

środa, 17 sierpnia 2011

Grillowany kurczak

Przepis to kulinarne natchnienie mamy, więc może ulec zmianie jak dorwę mamę ;)  Albowiem i tym razem  wszelkimi poprzednimi to ona była autorką tak pomysłu jak i wykonania. Jest pysznym sposobem na fileta z grilla, a jak to większość genialnych pomysłów powstał przez wrzucenie do gara tego co było pod ręką.

Składniki:
Filety z kurczaka ilość odpowiednia (będą krojone cieniej, żeby nie musiały schnąć w nieskończoność na grillu)
oliwa
sos sojowy
sos tabasco
miód
vegeta (uwaga, sos sojowy jest słony)
czosnek granulowany (jeśli ktoś się brzydzi takich wynalazków może wcisnąć świeży)
łyżka tymianku suszonego
łyżka majeranku suszonego

Sposób przygotowania:
Składniki marynaty połączyć, filety umyć i pokroić w dość cienkie kotlety, wymieszać kuraka z marynatą, odstawić na jakiś czas. Grillować po 2-3 minuty z każdej strony, tak by były upieczone ale wciąż wilgotne.

Skoro przypomniałam sobie o miodzie to może już nie będę musiała edytować ;)
 

Tzatziki

Są obecne w naszej kuchni od bardzo dawna, a konkretniej od czasu naszej pierwszej (i jak dotąd jedynej) wyprawy do Grecji, gdy młodym dziewczęciem byłam. Po powrocie próbowaliśmy odtwarzać tamte smaki i w sumie z zastrzeżeniem różnic klimatycznych można powiedzieć, że nam się udało.

Składniki:
dwa serki wielokrotnie mielone lub typu turek świeży może być pół na pół z jogurtem greckim (zwłaszcza te mielone - mogą być za suche)
koperek
dwa długie ogórki (w zależności od gęstości serka odciśnięte lub nie)
czosnek wyciśnięty
sól i pieprz

Sposób przygotowania:
Ogórki ścieramy na tarce o grubych oczach lub wrzucamy na akie czka do malakseru. Koperek niestety musimy pokroić ręcznie (za tym akurat nie przepadam), wszystko wrzucamy do miski z zastrzeżeniem poczynionym wcześniej (odciskanie), wrzucamy serki/jogurt plus serek, dodajemy czosnek - u nas to kilka ząbków, ale tak naprawdę zależy od czosnkolubności towarzystwa, sól i pieprz do smaku.

Świetnie smakuje do dań z grilla, ale też jako dodatek do zimnych mięs (jemy do śniadania wielkanocnego) i solo też.

Karmelizowana cukinia duszona i z grilla

Kiedyś przez przypadek wpadłam na genialny przepis - karmelizowaną cukinię. Nie pamiętam już jak to się stało, ale znając mnie był to jakiś atak kuchennego szału, który w taki oto sposób się skończył. Przepis ten chodził za mną od dość dawna, więc postanowiłam wykorzystać go do grilla  zobaczyć co będzie. Wyszło smacznie, choć oryginalny sposób przygotowania (duszona) jest lepszy.

Składniki:
Cukinia w plastrach/kostce
oliwa/olej 
miód
czerwone curry (zwane też curry sumatryjskim) w proszku, u mnie firmy santa maria*

Sposób przygotowania:
Jeśli chcemy cukinię usmażyć na grillu, kroimy ją w plastry, jeśli udusić w rondelku (wersja oryginalna) to w kostkę. Przygotowujemy marynatę: do miski wlewamy olej lub oliwę dodajemy płynny miód i obficie dodajemy czerwonego curry. Mieszamy cukinię z marynatą, tak by każdy kawałek warzywa był w marynacie (a nie tylko w oliwie), odstawiamy na jakiś czas. Jeśli czasu mamy mało to w temperaturze pokojowej, jak dużo to w lodówce. Plastry kładziemy na grillu i czekamy aż troszkę się przyrumienią i zmiękną. Kosteczki zaś wrzucamy do rondelka wraz z marynatą i dusimy, aż zrobią się całkiem miękkie i troszkę rozlatujące się (trudno to określić, ale to coś w rodzaju sosu z grubymi kawałkami cukinii). 

Grillowane wiadomo, zwykle je się w towarzystwie innych rzeczy z grilla, za to duszone najlepiej smakują z ryżem, jako sos do ryżu lub sałatka do ryżowego obiadu.

*Ja swoje kupowałam zagranicą. W Polsce widziałam czerwone curry u sympatycznego Pana sprzedającego przyprawy na krakowskim Starym Kleparzu. Pan jednak ostrzegł mnie, że każda gospodyni ma inny przepis na curry, stąd nie tylko możliwe, że jego curry będzie inne w smaku niż mój słoiczek, ale nawet bardzo to prawdopodobne. Moje już się ma ku końcowi, więc pewnie niedługo sprawdzę organoleptycznie ;)

Przepis dodaję do akcji:

piątek, 12 sierpnia 2011

Sałatka cukiniowo-grecka

Weekend się zbliża, a wraz z nim kolejny grill (taaa, przede mną jeden z najważniejszych egzaminów  moim życiu, ale to drobiazg...), czas więc by przypomnieć jeszcze jedną potrawę z zeszłego grilla ;)
W sumie, żadna to filozofia ani odkrycie, ale na cukiniowy sezon jest w sam raz. 

Składniki:
sałata, u mnie cukrówka
pomidory
ogórki
młoda surowa cukinia
oliwki czarne
zielona cebulka
papryka
ser feta - u mnie jakaś wypaśniejsza absolutnie niewarta swojej ceny
sól, pieprz, oregano, czosnek
ocet balsamiczny i oliwa z pierwszego tłoczenia

Sposób przygotowania:
Sałatę porwać, resztę składników pokroić, pomieszać, posolić, popieprzyć, poczosnkować, posypać oregano, następnie polać octem balsamicznym i oliwą, wymieszać. 

U mnie zastosowany ocet balsamiczny z psikaczem, którym to wynalazkiem zachwyca się moja mama, ja nieszczególnie, tym bardziej, że lubię mocny chlust octu balsamicznego w sałatkach. No ale co kto lubi ;)

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Masełko czosnkowe

Najlepszym dodatkiem do grilla, cieszącym się niezmiennie największym powodzeniem (i na ciepło i na zimno) jest masełko czosnkowe. Przygotowanie trwa może 2 minuty, jeśli oczywiście nie zapomnimy wcześniej wyciągnąć masła z lodówki, a efekt bajeczny.

Składniki:
masło (82% tłuszczu musi być - mixów nie uznajemy)
czosnek
vegeta
+ miseczka  wyciskacz do czosnku

Sposób przygotowania:
Miękkie masło (odstane bez lodówki jakiś czas) wsadzić do jakiejś miseczki, do masła wcisnąć czosnek wedle życzenia - tym razem było to pół gigantycznej główki, normalnie nawet do całej główki (ale czasem i masła jest więcej - kostka typu osełka zamiast zwykłej 200g), doprawić vegetą do smaku, wymieszać wszystko. Warto gotowe masełko uformować w coś w rodzaju kostki (a przynajmniej coś o płaskiej powierzchni) i przechowywać w lodówce - masło wtedy nie zjełczeje.

To jeden z hitów naszych imprez grillowych.

Bakłażany i cukinie z grilla

Jako, że impreza była w sobotę ogrodowo-grillowa, a bakłażan zalegał w lodówce postanowiłam poszukać jakiejś fajnej marynaty. Cukinia też zalegała, nawet w kilku odsłonach to ją podzieliłam na dwie części i jedna wylądowała w sałatce a druga na grillu.

Bakłażan z grilla
Bardzo luźno inspirowałam się tym przepisem to znaczy przeczytałam go kiedyś tam, a potem i tak zrobiłam jak mi się wydawało, czyli jak się okazuje całkiem inaczej

Składniki:
Plastry bakłażana uprzednio pozbawione goryczki (solimy plastry, odstawiamy na bok i czekamy aż puszczą płyn, płuczemy i wtedy są gotowe do dalszej obróbki)
oliwa
sos sojowy
słodko-pikantny sos chilli
miód
troszkę płatków papryki peperoncino (lub innej ostrej)

Sposób przygotowania:
Składniki marynaty wrzucamy do miski, mieszamy by wyszła emulsja, w której zanurzamy plastry bakłażana, przekładamy do michy, zalewamy resztą marynaty, odstawiamy, smażymy na grillu.


Cukinia z grilla

Składniki:
plastry cukinii
oliwa
czosnek
rozmaryn świeży lub/i suszony

Sposób przygotowania:
Pomieszać składniki marynat, zlać nią cukinię, zgrillować. Czasami proste rozwiązania są najlepsze.

I tak oto powstała wegetariańska część grilla. Nawet czysto mięsożerna część populacji zażerała się cukinią i bakłażanem, oczywiście potajemnie i nie przyznając się do tego, że im się uszy trzęsą :)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Szaszłyki

Zostało kiełbasy z grillowej imprezy. Grilla ani innego ogniska nie chciało mi się palić, a i sama kiełbasa saute jakoś mi nie leżała. No to wyciągnęłam jakieś różności zalegające w lodówce, patelnię grillową, patyczki do szaszłyków i heya :)

Składniki:
kiełbasa
boczek wędzony
cebula
papryka
cukinia (jakieś wątłe resztki, ledwie na połowę starczyło)

Sposób przygotowania:
Patyczki do szaszłyków zalać wrzątkiem coby sobie napęczniały. Nie jestem do końca pewna po co się to robi, ale podejrzewam, że po to by się patyczki nie shajcowały jak przyjdzie co do czego ;) Dzielimy wszystko w kostki (z doświadczenia powiem, że nie za duże - strasznie długo im schodzi to smażenie) i nabijamy po kolei wszystkie składniki. Patelnię grillową smarujemy pędzelkiem namoczonym w oleju (nagrzewanie suchej patelni niszczy teflon, a przy grillowej sobie na to nie możemy pozwolić), wrzucamy szaszłyki i zabieramy się za czytanie książki. Jak zaczyna dość głośno skwierczeć, podnosimy głowę znad lektury i obracamy szaszłyki. Do tego możemy sobie upiec ziemniaczki w mundurkach - ja je zwykle najpierw podgotowuję (lub jak tym razem całkiem gotuję) i podpiekam w piekarniku, nie chce mi się czekać aż się upieką od podstaw. Do ziemniaczków dodałam czosnek granulowany, pieprz cytrynowy i zioła prowansalskie.

A lektura to Scotta Lyncha "Kłamstwa Locka Lamory" czyli pierwsza część cyklu Niecni Dżentelmeni - niedługo wybieram się na żagle, a część drugą obowiązkowo muszę przed wyjazdem przeczytać (po raz -dziesty).

Zdjęcia wrzucę jak dopadnę aparatu i zgram :)

niedziela, 8 maja 2011

Mięso na grilla

Wczoraj odbyło się bardzo późne otwarcie sezonu grillowego. Na tą okoliczność zostałam poproszona o zrobienie marynaty do mięsa. Mięso finalnie nie wyjechało na grill nawet, tyle było innego jedzenia, więc jemy dzisiaj. Z przyczyn o których dalej, drżę.

Skład:
2 kg karczku (może być inne mięsko)

marynata 1 - zielona
oliwa z wytłoczyn oliwek (pomace)- ta tańsza
białe wino półwytrawne według cennika (u mnie Sophia Sakar)
sól, pieprz, zioła prowansalskie (każda firma ma trochę inny skład mieszanki - u mnie Kamis/Galeo)
łyżeczka płynnego miodu (niekonieczna)

marynata 2 - czerwona
oliwa z wytłoczyn
duża łyżka miodu płynnego
sól, papryka słodka sypka
papryka w płatkach peperoncino

Włożyć mięcho do dwóch garów, oba osolić jedno opieprzyć, wlać oliwę, dodać resztę przypraw, dodać miód, "zieloną" marynatę polać winem, obie przykryć folią, wstawić do lodówki (jeśli maceruje się długo, jeśli impreza tuż, tuż lepiej zostawić w temperaturze pokojowej, szybciej przejdzie przyprawami), wrąbać na grilla, zajadać :) Do podlewania mięsa w trakcie smażenia tata użył piwa.

A drżę dlatego, że "mi się sypło" papryki w płatkach i obiad może wymagać dużej siły woli i jeszcze większej ilości płynów - na wszelki wypadek przygotuję mleko i sery, nabiał łagodzi kapsaicynę, więc jest szansa, że przeżyjemy ;) 


No i nie było takiej konieczności, ilość papryki okazała się być idealna (uff).